„Bądź online” – czy warto przeczytać?

28 lutego 2019 4 komentarze
„Bądź online” - czy warto przeczytać?

Planujesz stworzyć swoją własną stronę internetową? Myślisz, że to tajemna wiedza zarezerwowana tylko dla profesjonalistów? To jesteś w błędzie! Książka „Bądź online” Oli Gościniak udowodni Ci, że stronę może stworzyć każdy. Nawet taka panikara jak ja! 🙂

Stronę, na której właśnie jesteś, stworzyłam całkowicie sama. Jeśli ktoś powiedziałby mi, że dam radę, to bym mu nie uwierzyła. Jednak miesiąc temu zdecydowałam się wziąć udział w wyzwaniu Oli Gościniak (jeśli jeszcze nie znasz Oli, to zapraszam na jej stronę www.olagosciniak.pl). Bez nastawienia, że ja w ogóle te stronę stworzę, zapisałam się po prostu z czystej ciekawości.

Wyzwanie polegało na tym, żeby stworzyć swoją stronę internetową w 3 dni. Wydawało mi się to totalnym szaleństwem, ale podczas trzeciego dnia wyzwania miałam już domenę, hosting i szczegółowy plan działania na najbliższy czas. Uważam, że udział w tym wydarzeniu to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu!

Książka „Bądź online” – o co tyle hałasu?

Jednak nie ukrywam, że nie poradziłabym sobie bez książki „Bądź online”. Jest to poradnik, który przeprowadzi Cię od samego pomysłu na stronę aż po jego realizację.

Książka składa się z trzech obszernych modułów. W pierwszym poznajemy podstawy, m.i.n. koszt samodzielnego utworzenia witryny, definiujemy grupę docelową i szukamy nazwy.

W drugim, przechodzimy do praktyki. Dowiadujemy się gdzie najlepiej stworzyć stronę internetową, na jaki wygląd się zdecydować, a także na jakie kwestie zwracać uwagę przy tworzeniu własnej witryny. Znajdziemy tu też obszerny rozdział o bezpieczeństwie!

Ostatni moduł przeprowadza nas szczegółowo przez proces projektowania układu strony. Dostaniemy tu też wskazówki, m.in. jak pisać dobre teksty na bloga albo co wpływa na szybkość naszej strony.

Ale wiecie co jest najlepsze? W każdym z modułów jest mnóstwo ćwiczeń do wykonania, dlatego do książki dołączany jest ołówek. Możemy od razu, w trakcie czytania, zapisywać swoje pomysły i przepracowywać je krok po kroku. Genialne rozwiązanie!

Do tego, znajdziemy tu mnóstwo wypowiedzi twórców internetowych, m.in. Oli z Pani Swojego Czasu, Natalii z Jest Rudo czy Aliny z Design Your Life. Dostajemy na tacy świadectwo osób, które już ten proces przeszły, a teraz dzielą się swoim doświadczeniem.

Czy to książka dla Ciebie?

Jedyne, o czym musisz pamiętać, zanim zdecydujesz się na stworzenie swojego miejsca w sieci, jest to zadanie cholernie zasobożerne. Zanim moja strona ujrzała światło dzienne, pracowałam nad nią ponad miesiąc. Ale duma jaka mnie rozpiera jest warta wszystkiego! Nawet miesiąca kopania i wyzywania, jak coś mi nie wychodziło! 😀

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o książce Oli Gościniak, zapraszam tutaj: „Bądź online”.

Z całego serca polecam nie tylko książkę Oli, ale także jej bloga Jestem Interaktywna, na którym znajdziesz morze przydatnej wiedzy na temat bycia interaktywnym.

To co, przekonałam Cię? Zaczniesz na poważnie myśleć o stworzeniu własnej strony, która wyrazi Ciebie i Twój biznes? Daj, proszę, znać w komentarzu!

Powodzenia!

By Katarzyna Czekaj

Może spodoba Ci się też:

4 thoughts on “„Bądź online” – czy warto przeczytać?”

    1. Też się cieszę, że mi się udało 🙂 Ja ostatnio kupiłam kurs Oli o SEO, żeby jeszcze się doszkolić w tym temacie 😉 Niestety, nie miałam jeszcze okazji go przerobić, ale jest na górze mojej listy TO DO 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *